Impreza firmowa z najlepszym didżejem

Cieszyłem się, że udało mi się dostać pracę w firmie telemarketingowej. Zarobki były wysokie a na tym mi przede wszystkim zależało. Znałem się na sprzedaży i lubiłem to robić, więc praca była dla mnie idealna. Po trzech miesiącach otrzymałem umowę o pracę, bo robiłem świetne wyniki sprzedażowe.

Impreza przy muzyce granej przez najlepszego didżeja

dj gdańskW listopadzie dostałem informację od koordynatora zespołu, że organizowana będzie impreza firmowa dla wszystkich pracowników. Oczywiście od razu zgłosiłem chęć udziału, bo lubiłem imprezy. Właściwie to prawie każdy pracownik potwierdził swoją obecność. Czekałem z niecierpliwością na ten dzień. W dniu imprezy szef zwolnił nas z pracy dwie godziny wcześniej, by każdy mógł się przygotować. Od swojego znajomego, który pracował w marketingu dostałem informację, że na imprezie miał zagrać jakiś znany dj Gdańsk był jego rodzinnym miastem i dlatego przyjął zaproszenie na tę imprezę. Kiedy przybyłem do lokalu, to już sporo ludzi było w środku. Zająłem miejsce przy zarezerwowanym dla mojej grupy stoliku. W tle było słychać muzykę, ale była puszczana z radia. Po chwili na scenie pojawił się didżej, na którego wszyscy czekali. Przywitany został gorącymi oklaskami i zaczął swój pokaz. Muzyka, na którą się zdecydował idealnie pasowała do imprezy firmowej i wszystkim się podobała. Ludzie od razu ruszyli na parkiet, by tańczyć. Ja sam byłem w świetnym nastroju i też ruszyłem na parkiet. Didżej tak świetnie grał, że z parkietu prawie nie schodziłem.

To była świetna impreza i jeszcze nigdy tak świetnie się nie bawiłem. Szef był zadowolony, że pracownikom wszystko się podobało. Tak naprawdę, to dzięki didżejowi impreza była taka udana, bo człowiek znał się na muzyce i potrafił trafić w każdy gust.