Rozpoczęcie diety i świeże soki z wyciskarek

Moje życie od pewnego momentu tkwiło w martwym punkcie. Tak na prawdę nie czułam się zbyt dobrze i doskonale wiedziałam, że czas przejść na dietę. Moje nawyki żywieniowe nie były najlepsze i cały czas czułam, że coś jest ze mną nie tak.

Nie miałam własnej wyciskarki 

wyciskarki do sokuJednak wcześniej byłam pochłonięta pracą oraz robieniem doktoratu i nie miałam czasu o tym myśleć. Teraz z perspektywy czasu żałuję, że zaczęłam tak późno. Pierwszym krokiem było zapisanie się do dietetyka. Wiedziałam, że bez fachowej pomocy nic tak na prawdę nie osiągnę i będzie ciężko w mojej przyszłości. On sporządził dla mnie dietę i opowiedział o błędach, które nagminnie powtarzam. Po powrocie do domu od razu wybrałam się na wielkie zakupy. Musiałam w tamtym momencie zmienić po prostu wszystko. Nie było odwrotu. Świeże warzywa, prawdziwe mięso. Jednak nie obyło się bez porządnego sprzętu kuchennego. On był nie zwykle istotny, ponieważ nie miałam jak przygotowywać sobie pełno wartościowego posiłku. Przeglądałam wtedy różnego rodzaju wyciskarki do soku. Nie wiedziałam, która jest najlepsza bo nigdy wcześniej nie miałam potrzeby kupowania czegoś takiego. Wiedziałam natomiast, że jest mi potrzebna. Miły sprzedawca polecał mi kilka modeli. Oczywiście musiałam się go posłuchać i wzięłam ten o najlepszych parametrach w stosunku do ceny dostępnej dla każdego normalnego człowieka. Tak na prawdę byłam z niej zadowolona. Wtedy nie wyobrażałam sobie poranka bez świeżo wyciskanego soku z marchewki albo buraka.

Taka bomba witaminowa poprawiała kondycje mojego organizmu i czułam się po pewnym czasie o wiele lepiej. Oczywiście same soki to nie wszystko i musiałam pamiętać o pilnym przestrzeganiu diety ustalonej przez mojego dietetyka. Na szczęście ciężka praca nad sobą pozwalała mi zdrowo schudnąć.