obóz językowy

Koleżanka opiekunem na obozie językowym

Moja koleżanka wybrała turystykę jako kierunek studiów. Dziwiłam jej się trochę bo w końcu była naprawdę dobra z przedmiotów ścisłych i na pewni świetnie by poradziła sobie na jakiś studiach inżynierskich. No ale oczywiście jest to wybór każdego i ona wiedziała chyba jednak najlepiej co jest dla niej dobre.

Praca na obozie językowym

obóz językowyKoleżanka podczas tych studiów zrobiła naprawdę wiele kursów. Jeden kurs upoważniał ją na przykład do tego, że mogła być opiekunem na koloniach czy obozach. Także już podczas studiów mogła zacząć zarabiać naprawdę fajne pieniądze. Oczywiście wszystko zależało jeszcze od tego czy dany obóz odbywa się w kraju czy za granicą. Za te obozy zagraniczne jednak miała płacone dużo więcej. A przy okazji mogła przecież zwiedzić wiele wspaniałych miejsc. I tak podpisała umowę z jednym biurem podróży na wyjazdy językowe za granicę. Jej zdaniem takie obozy językowe to też świetna sprawa dla dzieci. Jest to chyba najłatwiejszy sposób nauczenia się języka. W końcu francuski we francji jest chyba najbardziej przyswajalny. W wakacje ma pojechać na kursy angielskiego w anglii i muszę przyznać, że zazdroszczę jej tego trochę. Ten obóz językowy nie zajmie jej jednak całych wakacji. Jak wróci z anglii to pojedzie na kolejny. A będą to obozy językowe w nowym jorku czyli tam gdzie chyba każdy by chciał chociaż raz w życiu pojechać. Koleżanka nie dość, że zarobi naprawdę fajne pieniądze to jeszcze przeżyje wspaniałą przygodę. Jednak żeby coś takiego robić trzeba oczywiście samemu dobrze znać języki obce.

A także trzeba po prostu być dobrym opiekunem i trzeba lubić dzieci. Myślę, że nie każdy by nadawał się do tego żeby móc zajmować się obcymi dziećmi. W końcu jest to przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. Ja bym się nie nadawała na pewno.

Czytaj więcej na: http://www.lingwista.com.pl